5 rodzajów ubrań, których nie powinniście wkładać na sesję narzeczeńską

Elegancko czy na sportowo? W marynarce i wizytowej sukience czy w trampkach i ulubionych dżinsach? Cokolwiek nie założycie na sesję narzeczeńską (czyli do zdjęć robionych jeszcze przed ślubem), będzie dobrze – pod warunkiem, że tego dnia będziecie czuć się swobodnie i cieszyć się tylko sobą. Jest jednak kilka rzeczy, które warto wziąć pod uwagę kompletując swój outfit. O pomoc w ich wypunktowaniu i podzielenie się z nami zdjęciami poprosiłam fotografa – Jacka Siwko, który wraz z żoną, Kasią, są ekspertami od sesji narzeczeńskich.

1. Tych, które robią wrażenie, ale są niewygodne

Obłędnie wysokie szpilki zawsze robią wrażenie. Ale rzadko kiedy bywają wygodne. Pamiętajcie, że sesja narzeczeńska to conajmniej kilka godzin pozowania, chodzenia po mieście czy lesie, wygłupiania się, przybierania różnych póz, itp.  Do tego nie każda z nas jest Anją Rubik i ma pozowanie do zdjęć we krwi. Ubranie to jedna z tych rzeczy, które sprawią, że czujemy się dobrze same ze sobą, przez co wypadamy pewniej na zdjęciach.  – Jeśli nie będziecie w swoim ubraniu czuć się pewni siebie, a przy okazji wygodnie – będzie to widoczne na zdjęciach – podkreśla Jacek. Warto mu zaufać i wskoczyć w swój ulubiony, wygodny zestaw, nawet jeżeli miałby to być zwykły top i luźna koszula.

fot. Jacek Siwko Photography

fot. Jacek Siwko Photography

2.  Supermodnych ciuchów, które pozostają trendy tylko przez jeden sezon

– Pamiętajcie, że zdjęcia z sesji narzeczeńskiej będziecie oglądać jeszcze wiele lat po ślubie, dlatego warto ubrać się w coś, co nie wyjdzie z mody – mówi Jacek Siwko. My zgadzamy się z nim w 100%. Pamiętacie spódnico-spodnie? Modne w latach 90. , w ubiegłym sezonie na chwilę wróciły do łask, dziś znowu są passe. Mała czarna jest zawsze dobrym wyborem, ale jeżeli wolicie coś mniej zobowiązującego,  zawsze możecie pomyśleć o dżinsach i koszuli.

3. Rzeczy, których będziecie się wstydzić przed swoją rodziną

Po co robimy sobie narzeczeńskie zdjęcia? Żeby mieć co wspominać w przyszłości. Pewnie. Ale także po to, aby pochwalić się znajomym i rodzinie. Często także tego typu fotografie trafią na ślubne zaproszenia. Warto więc zastanowić się przez chwilę, w jakim wydaniu chcemy się zaprezentować najbliższym. Twoja ulubiona bluzka ma tak modny w tym sezonie dekolt w kształcie V? Uważaj, bo na zdjęciach może odsłonić nieco za dużo. Jesteś pewna, że chcesz świecić biustem przed całą rodziną? 😉

Sesja narzeczeńska zimą

fot. Jacek Siwko Photography