5 wskazówek, które podpowiedzą Ci, że to nie jest ta suknia ślubna

To, że serce nie zabiło Ci mocniej i nie uroniłaś łzy wzruszenia na swój widok w sukni ślubnej, to nie jedyne oznaki, które powiedzą Ci, że to jednak nie ta jedyna. Jest kilka innych, bardziej racjonalnych przesłanek, które powinnaś wziąć pod uwagę wybierając swoją suknię ślubną.

fot. Elizabeth Messina

fot. Elizabeth Messina

Cena sukni ślubnej przekracza Twój budżet

Sama doskonalne znam to uczucie, gdy zakochujesz się w sukni ślubnej, która dwukrotnie przekracza Twoje możliwości finansowe. W panice zastanawiasz się więc, ile dołoży Ci narzeczony, ile będzie w stanie pożyczyć przyjaciółka i czy jednak nie zdecydować się na hotel bez all inclisive podczas podróży poślubnej. Choć może zabrzmi to brutalnie, nie warto.

Jest tyle przepięknych modeli sukien ślubnych, że z pewnością znajdziesz jeszcze inną. Pamiętaj też, że wiele różnych marek ma bardzo podobne do siebie modele i fasony i potrafią się one mocno różnić ceną. Wystarczy dobrze poszukać. Może się okazać, że swoją wymarzoną suknię ślubną znajdziesz za pół ceny (to był właśnie mój przypadek).


 Zobacz: 10 złotych rad, które pomogą Ci kupić idealną suknię ślubną


 Suknia ślubna wymaga wielu przeróbek

Choć konsultantki w salonie będą Cię przekonywać, że wystarczy tu odpruć, tam przeszyć, a tu doszyć, nie zawsze efekt finalny może być taki, jaki sobie wyobrażasz. Spore zmiany w gotowych projektach są zawsze ryzykowne, jeżeli nie pracujesz nad nimi bezpośrednio z projektantem sukni. Lepiej więc odpuść i poszukaj modelu, który od razu będzie bliższy Twoim wyobrażeniom.

Wszyscy namawiają Cię na jej zakup

Ale Ty masz wątpliwości. Jeżeli patrząc w lustro widzisz piękną, ale obcą sobie dziewczynę, nigdy nie poczujesz się w takiej sukni ślubnej komfortowo. To Ty najlepiej znasz siebie i wiesz, w czym będziesz w 100% sobą. Jeżeli Twoi doradzcy będą Cię przekonywać, że to właśnie ta suknia ślubna, poproś ich o 24 godziny do namysłu. Prześpij się z tematem, wróć do salonu sama. Ze świeżą głową, bez presji najbliższych, łatwiej będzie Ci podjąć decyzję.

Suknia jest na wyprzedaży w fantastycznej cenie

Zadaj sobie pytanie: czy gdyby ta suknia ślubna nie była o połowę tańsza też bym ją kupiła? Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, nie wahaj się ani chwili i korzystaj z okazji. Jeżeli masz wątpliwości, nie daj się skusić  super ofercie. Znam przypadek panny młodej, która w szafie trzyma teraz dwie suknie ślubne – tą kupioną na wyprzedaży, która nigdy nie ujrzała światła dziennego i tą, którą kupiła na kilka dni przed ślubem, gdy się zorientowała, że ta pierwsza nie jest jednak tą wymarzoną.

Suknia ślubna nie jest odpowiednia do pory roku

Ja też się zakochałam w przepięknej sukni ślubnej księżniczce uszytej z ciężkiego mikado. Podczas mojego upalnego sierpniowego ślubu dziękowałam, że zdecydowałam się finalnie na dużo lżejszy model. Koniecznie więc weź pod uwagę porę roku i klimat w jakim będzie się odbywać wesele. Ma przecież być czystą przyjemnością, a nie męczarnią w sukni ślubnej, w której będziesz marzła, albo będzie tak ciężka, że nie będziesz miała siły w niej tańczyć.