Makijaż ślubny w stylu boho [zdjęcia i porady]

Dlaczego tak kochamy styl boho? Bo wierzymy, że w każdej z nas tkwi naturalne piękno, które warte jest wyeksponowania zwłaszcza w tak szczególnym momencie, jak dzień naszego ślubu.  Makijaż ślubny powinien to piękno wydobywać i podkreślać, a nie ukrywać pod toną podkładu, mocną kredką i ustami, których pozazdrościć by mogła Angelina Jolie. Jak osiągnąć taki efekt?

Makijaż ślubny w stylu boho

Zamiast ciężkiego podkładu

Zrezygnuj z ciężkich podkładów, za to jeszcze na długo przed ślubem zadbaj o swoją cerę. Pij dużo wody, zdrowo się odżywiaj, regularnie stosuj peelingi i używaj kremu z filtrem nawet zimą. Dobry krem pod oczy pozwoli Ci zwalczyć  sińce, podobnie jak słońce (na opalonej skórze nie są one aż  tak widoczne – wiem to z doświadczenia). O solarium nie ma mowy, nic tak ładnie nie wygląda jak naturalna opalenizna (pamiętaj jednak, aby opalać się z głową). Jeżeli czujesz, że potrzebujesz kosmetyków – puder brązujący i rozświetlacze zrobią robotę.

Anna Campbell

Anna Campbell


Zobacz: PRÓBNY MAKIJAŻ ŚLUBNY: DLACZEGO WARTO GO WYKONAĆ?


Oczy w kolorach ziemi

Szukając idealnych cieni do powiek wybieraj kolory ziemi – brązy, zgaszone zielenie, fiolety, brzoskwinie, delikatne róże (kolor oczywiście dopasuj do swojej karancji). Zapomnij o smokey eyes czy kocich oczach. Jeżeli czujesz, że musisz użyć eyelinera, wybierz ten w brązowym odcieniu.

fot. Paul Ohara via modwedding.com

fot. Paul Ohara via modwedding.com