Suknie ślubne 2015: Viola Piekut [pokaz Wedding Show Powiedzmy Tak]

Od kilku lat z ogromnym zainteresowaniem śledzę karierę projektantki Violi Piekut, która rozpoczynała od skromnego salonu ślubnego na warszawskiej Pradze, gdzie nieśmiało zaglądały przyszłe Panny Młode w poszukiwaniu strojnych sukien ślubnych. Dziś ubiera na czerwony dywan i ślubny kobierzec wiele polskich celebrytek nie rezygnując z regularnej kolekcji sukien ślubnych.

To ona jako jedna z pierwszych w Polsce zauważyła zainteresowanie Panien Młodych sukniami ślubnymi z Izraela i odważyła się zaproponować podobne modele polskim dziewczynom. Nie kopiowała jednak tych projektów, ale znalazła swój własny styl, co podkreśliła kolekcją na 2015 rok. Obok seksownych sukien ślubnych odsłaniających plecy czy nogi, uszytych z delikatnych koronek, zaproponowała tradycyjne księżniczki z tiulowymi spódnicami i urocze sukienki o długości 3/4.

Viola Piekut czuje światowe trendy, dlatego swoje suknie zdobi w kwiatowe motywy, albo wręcz przeciwnie – pozostawia je zupełnie gładkimi. Ja jestem zakochana w połączeniu spódnicy uszytej z drobniutkich kwiatów połączonej z wełnianym topem.

Zobaczcie zdjęcia z pokazu sukien ślubnych Violi Piekut na 2015 rok, jaki odbył się w ramach Wedding Show Powiedzmy Tak. Sukniom ślubnym towarzyszyła przepiękna biżuteria ślubna Novia Blanca.  Lovemydress.pl było patronem medialnym wydarzenia.

WIĘCEJ POKAZÓW WEDDING SHOW POWIEDZMY TAK:
SUKNIE ŚLUBNE ANNAIS BY OLA LA
SUKNIE ŚLUBNE JULIETTE LE BLANC

 

fot. Marcin Kmieciński | suknie ślubne: Viola Piekut | biżuteria ślubna: Novia Blanca

 

55 thoughts on “Suknie ślubne 2015: Viola Piekut [pokaz Wedding Show Powiedzmy Tak]

  1. Thanks for the marvelous posting! I seriously enjoyed reading
    it, you happen to be a great author. I will
    be sure to bookmark your blog and will eventually come back
    sometime soon. I want to encourage that you
    continue your great work, have a nice day!

  2. Heya i’m for the first time here. I came across this board and I to find It
    really useful & it helped me out a lot. I’m hoping to provide one thing back and aid others like you aided me.

  3. Undeniably believe that which you stated. Your favorite reason seemed to be
    on the internet the easiest thing to be aware of. I say to you,
    I certainly get annoyed while people think about worries
    that they plainly do not know about. You managed to hit the nail
    upon the top and defined out the whole thing without having side effect , people can take a signal.
    Will probably be back to get more. Thanks

  4. Hi my family member! I want to say that this article is amazing, great written and include almost all significant infos.
    I’d like to peer extra posts like this.

  5. I just like the helpful information you provide in your articles.

    I’ll bookmark your weblog and take a look at again here
    regularly. I’m rather sure I will be informed lots of new stuff right here!
    Best of luck for the next!

  6. Ja bym raczyła się poważnie zastanowić nad kupnem sukni od Violi Piekut. Moja szyta na miarę suknia rozerwała się w kościele tuż przed przysięgą!!!

    Suwak po prostu rozszedł się po 15 minutach ceremonii na wysokości żeber. Już w trakcie przymiarek zgłaszałam, że jest mi za ciasno i ciężko oddycham, ale ekspedientki twierdziły, że tak ma być i już. No i tuż przed ceremonią ślubną, w kościele teatralnie na oczach wszystkich gości rozwalił się zamek. Widać było całe plecy, łącznie z bielizną!!! W tym momencie skończył się urok całej ceremonii: Pan Młody w popłochu, świadkowa w panice, płacz mamy, szepty gości i oczywiście zażenowanie księdza… Nie mogłam wyjść z ławki ani na przysięgę, ani na znak pokoju do rodziców. Suknia Violi Piekut zepsuła mi ten najpiękniejszy dzień życia. A najgorsze, że salon Angel Violi Piekut do niczego się nie przyznaje, nie przeprosił i tylko skwitował (dosłownie) „raz na sezon suwak się psuje, akurat to był ten”! Stanowczo odradzam salon Angel Violi Piekut.
    Dziewczyny, są w Warszawie dziesiątki innych sklepów z sukniami, nie ryzykujcie swojego ślubu!

Comments are closed.